Drodzy czytelnicy, bardzo Was przepraszam za tak długą przerwę w uzupełnianiu BasiBloga. Niestety odkąd zostałam pracującą mamą coraz trudniej rozciągnąć czas do wszystkich potrzeb. Ale skoro pojawiają się już pierwsze mobilizujące wpisy (dzięki kik!), o rozmowach bezpośrednich nie wspominając, to najwyższy czas porzucić usprawiedliwienia i wziąć się do roboty!
Basiunia jest coraz mądrzejszą dziewczynką, umie już tak dużo, że rodzice nie nadążają nadziwić się temu. Najnowsza umiejętność: samodzielne wchodzenie na podwórkową zjeżdżalnię. Generalnie Basia uwielbia wychodzić na dwór, spacerować i bawić się na placu zabaw. Ostatnio huśtawka została zdetronizowana i na podwórku króluje wspomniana zjeżdżalnia, blisko jest też piaskownica i pozostałe zabawki. Natomiast w domu nadal ulubionym sposobem spędzania czasu jest przeglądanie i czytanie (z mamą, tatą, dziadkiem etc.) książeczek. W tej kategorii wygrywa ”Brzechwa dzieciom”. Ponieważ popsuła nam się wieża i nie możemy słuchać płyt, tata wydobył różne kasety, a wśród nich Arkę Noego – i to jest absolutny hit! Basia uwielbia tańczyć i śpiewać do tych piosenek, rodzice zresztą też
Oprócz tego Basinek doskonali mówienie, w trochę zaskakujący sposób, czyli… od końca. Uczy się wyrazów od ostatniej sylaby np. nda to winda, ko to ciasteczko, bcia to oczywiście babcia. Basiunia bardzo lubi pomagać rodzicom, dlatego razem z mamą rozwiesza pranie i porządkuje ubranka, a z tatą ścieli łóżko i zamiata podłogę. Basik zrobił się też bardzo stanowczy, na większość kwestii ma już swoje zdanie, niestety zwykle w pierwszym odruchu jest to po prostu “nie”. Ale przy odrobinie wysiłku można spróbować coś wynegocjować
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z ostatnich miesięcy absencji na blogu.










14/06/2010 o 14:17 |
Tak się zastanawiałam, kiedy będzie w końcu kolejny wpis?
Rośnie Basia, rośnie
Do niedzieli!
15/06/2010 o 21:50 |
no w końcu
pozdrowienia dla Basiątka i rodziców