Przełomowym momentem ostatnich dni i tygodni stała się chwila, w której Basiunia po raz pierwszy powiedziała: Ba-sia. Potem szybko doszły kolejne słówka, które wprawiają rodziców w zachwyt i zadziwienie, że Basik już tak dużo rozumie. Ponieważ do arsenału Basinych słów dołączyło także “tak”, możliwe stały się prawdziwe konwersacje i wymiany poglądów, przykładowo: “Basiuniu, chcesz spać?” – “Nie.” – “Chcesz się bawić?” – “Tak. Tak, tak, tak!”. Basia lubi uczyć się nowych słówek, a potem powtarzać je rodzicom i przytulankom. Robi się z tego porządny monolog: “Mama? Mama. Tata? Tata. Basia? Basia. Nos? Nos. Koko? Koko [oko]. Koń? Koń. Lala? Lala.” Basik jest także bardzo kulturalnym dzieckiem które, wie co trzeba powiedzieć, jak się komuś co podaje. Jest to oczywiście słowo: “Sie”, ewentualnie “Osie”. Ku ubolewaniu rodziców kultura chowa się, gdy Basinek przystępuje do jedzenia kaszki: posiłek kończy się zwykle wylaniem resztek jedzenia na siebie i podłogę, wtarciem ich we włosy i zrobieniem sobie maseczki na całej twarzy.
Do ulubionych zabaw Basiuni należą rysowanie kredkami i jazda na koniku (zwykle pluszowym, ale najlepiej gdy konikiem jest mamusia). W cenie są także: jazda na sankach, spacerowanie, zabawa w ganianie rodziców i w uciekanie, a ostatnio także w kółko graniaste (pozdrawiamy babcię Anielcię!). Na szczycie listy przebojów znajduje się piosenka “Dziesięciu murzynków”, oczywiście z pokazywaniem.
Basiunia budzi ok. godz. 7.00, potem zjada kaszkę, siada na nocniczku, ogląda bajeczki, jest ubierana i wychodzi z mamą do żłobka, skąd jest odbierana ok. 15.30. Wraca domu, zjada podwieczorek, bawi się, zjada kolację, sprząta zabawki (powiedzmy, że asystuje), znowu nocnik (nocnikowanie jest teraz na życzenie, czyli dosyć często). Potem jest kąpanie z myciem głowy (żeby wymyć kaszkę). Tego akurat Basia nie lubi, więc dla poprawienia humoru tatuś robi teatrzyk z zabawkami kąpielowymi; w rolach głównych występują: zielona żabka i pomarańczowy miś.



28/02/2010 o 14:32 |
Cudne postępy robi Basia
I jakie ma kcone długie włoski!
Pozdrawiam!
27/05/2010 o 22:10 |
i co się dzieje? czekamy na njusy! Mamo, pisz!