Stoi dom na Księżycowej, [...]
W nim mieszkają, co się zowie,
Zacni Państwo Mazurowie. [...]
A co tam usłyszę,
To zaraz napiszę,
Więc powiedzieć bym chciała,
Że tam z rodzicami
Mieszka Basia mała.
Najpierw była tak malutka
Podobna do krasnoludka
Teraz Basia jest łagodna,
uśmiechnięta i pogodna.
To taki mały skarb
O jak wiele jest on wart.
Basia, Basia – czytam z kalendarza,
Tam to imię się powtarza.
Trzeba wzrok mieć tu otwarty:
Imieniny – grudzień czwarty! [...]
Wszyscy mają ładne miny,
Wszak są Basi imieniny.
Imieniny małej Basi,
Która nigdy nie grymasi.
No i oto z tej przyczyny
Wszyscy zdrowia jej życzymy,
Aby szybko w górę rosła,
Wielką radość nam przyniosła. [...]
Każde serce dzisiaj bije,
Niech nam Basia długo żyje!
W zdrowiu i radości
Zawsze mile uśmiechnięta
I w dzień zwykły
I od święta.
Tyle życzeń no i już,
Niech ją strzeżę Anioł Stróż!
Za imieninowy wiersz serdecznie dziękujemy autorce – siostrze Jadwidze.

16/12/2009 o 21:17 |
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla Basi!
17/12/2009 o 21:46 |
Brawo dla Basi. Brawo dla Poetki.